
Hania Bogdanowicz to dziewczynka dobrze znana mieszkańcom Biłgoraja. Urodziła się jako skrajny wcześniak z wagą poniżej 500 gramów. Miała wszystkie możliwe powikłania wcześniacze: problemy z płucami, serduszkiem, układem krzepnięcia, układem trawienia i wiele innych. Jej historia to ciągła walka o każdy oddech.
Teraz Hania to już nastolatka, która zmaga się nie tylko z dziecięcym porażeniem mózgowym, ale także padaczką. Potrzebna jest ciągła rehabilitacja, najprawdopodobniej Hania będzie musiała przejść także operację kręgosłupa, we wrześniu planowany jest zakup specjalnego gorsetu, jej rodzice chcą także wesprzeć dziecko kupując np. mówika, czyli urządzenie pomagające w komunikacji.
Obecnie trwa zrzutka za pośrednictwem portalu siepomaga.pl, niestety nie udało się dotychczas zebrać nawet połowy potrzebnej kwota, a znów potrzeby się zwiększyły.
Do zbiórki dołączyła bowiem siostra Hani Julia. - Okazało się, że starsza siostra Hani również jest poważnie chora... Lekarze zdiagnozowali u niej stwardnienie rozsiane. Kiedy się o tym dowiedziałam, nie mogłam uwierzyć. Nie wiem, dlaczego los postanowił napisać dla naszej rodziny tak bolesny scenariusz. Nie rozumiem tego... Potrzebujemy środków na jak najdłuższe utrzymanie sprawności fizycznej Julki - napisała mama dziewczyn Sylwia, prosząc o wsparcie w tej ogromnie wymagającej sytuacji.
Co więcej oboje rodzice też mają problemy ze zdrowiem. Tata walczy z rakiem, mama przeszła nieudany przeszczep nerki, a obecnie poddawana jest dializom.
Każdy kto chce wesprzeć tę rodzinę może to zrobić za pośrednictwem portalu siepomaga.pl - https://ww

Zarejestruj się
Zaloguj się















Redakcja telefon
Skrzynka alarmowa
Redakcja e-mail